|
Zapraszamy do udziału w konferencji "Rodzina mocniejsza"
Wykładowca: Danuta Maternicka – chrześcijańska terapeutka i doradca z Ostródy, 10 lat doświadczenia w prowadzeniu „Grup Wsparcia". Żywe świadectwa rozwiązanych problemów
Wykłady:
10.00 – 11.30 Chrześcijańska Rodzina (co z rozwodami?)
11.30 – 12.00 kawa - herbata - ciastko
12.00 – 13.30 Do KOGO należy ostatnie słowo? (Abigail)
14.00 – 15.00 przerwa obiadowa (można zamawiać do środy 18.04 tel.874282487)
15.00 – 16.30 Sztuka porozumiewania się
16:30 – Czas na indywidualne rozmowy z wykładowcą.
Termin: 21 kwiecień 2012r. (sobota)
Miejsce: Kościół Chrześcijan Baptystów, al. 1-go Maja 22 |
Zapraszamy wszystkich chętnych do wspólnego obejrzenia ciekawego filmu
„Próba ogniowa".
Zapewniamy przy tej okazji kawę, ciastko i miłe towarzystwo.
Niedziela 11 marca
Godzina 16.00
|
|

Moja pierwsza miłość
Czyli romantyczny wieczór z przesłaniem i piosenką
kawą i ciastkiem
Sobota 18 lutego – godz.17.00
Kościół baptystów – 1 Maja 22
Zapraszamy kochających, kochanych i pragnących pokochać |
|
Szatan zwołał ogólnoświatowy zjazd demonów. W swoim słowie wstępnym powiedział: "My nie możemy zabronić chrześcijanom chodzenia do kościoła. My nie możemy zabronić im czytania Biblii. Nie możemy też zabronić im mieć społeczność z Bogiem poprzez modlitwę. Jak tylko oni nawiązują łączność z Chrystusem, to my od razu tracimy władzę nad nimi. To niech oni chodzą do tych swoich kościołów, ale my ukradniemy ich czas, tak że będąc ciągle zajętymi nie będą się modlić, nawracać ze swoich grzechów i rozwijać społeczności z Chrystusem".
"Oto co powinniście zrobić, - powiedział diabeł - Powinniście przeszkadzać im nawiązać kontakt z Bogiem i podtrzymywać go w ciągu dnia". "Ale jak to zrobić?" - zapytały demony.
„Zajmijcie ich nieważnymi sprawami i wymyślcie dużo sposobów, aby ich umysły były zajęte marnościami. A najważniejsze - sprawcie, aby dążyli do dóbr materialnych i bogactwa, do mamony. Niech będą przepełnieni pragnieniem zarabiać jak najwięcej i kupować sobie samochody, mieszkania, domy. Niech zarabiają jak można więcej pieniędzy, aby chodzili do restauracji i kawiarni, kupowali drogą i modną odzież, wykonywali drogie remonty w swoich domach i wyposażali je w drogie meble. Zachęcajcie ich wydawać, wydawać i brać, brać pożyczki, brać kredyty na wiele lat i stawać się niewolnikami banków. |
|
Więcej…
|
|
A co jeśli...? Co będzie ze mną...? Ciężar strachu
„...On... prowadzi mnie nad wody spokojne" Ps. 23:2
Wasz dziesięcioletni syn jest zdenerowany. Tak zdenerowany, że nie może jeść. Tak zdenerowany, że nie może spać. „O co chodzi?" – pytacie. On kręci głową i łkającym głosem mówi: „Ja nie mam żadnych planów na swoją emeryturę!"
Wasza czteroletnia córeczka płacze w łóżeczku. „Co się stało, dziecinko?" Ona z płaczem: „Ja nie poradzę sobie z egzaminem z chemii na studiach".
Oblicze waszego ośmioletniego syna pełne przerażenia: „Ja na pewno będę okropnym ojcem. Ja będę złym przykładem dla swoich dzieci!"
Jak byście zareagowali na podobne wypowiedzi? Oprócz wizyty u dziecięcego psychologa zaczęlibyście pocieszać swoje dziecko: „Jesteś zbyt mały, aby martwić się o takie rzeczy. Jak przyjdzie odpowiedni czas to już będziesz wiedzieć jak postępować".
Na szczęście dla większości dzieci takie myśli do głowy nie przychodzą. Ale niestety, do nas, dorosłych, takie myśli przychodzą częściej niż powinny. Mocno upchany worek obaw, z którego ciągle wypadają pytania pytania typu: „A co, jeśli...", „Co będzie ze mną ...". „A jeśli podczas ślubu zacznie padać deszcz?" „A co będzie jeśli wyjdę za mąż za mężczyznę, który chrapie podczas snu?" „Jak poradzimy sobie z opłatami za naukę naszego dziecka?" „A co jeśli się okaże, że po mojej długiej diecie uczeni odkryją, że sałata zawiera więcej kalorii niż czekolada?" |
|
Więcej…
|
|
Nie opuszczając wspólnych zebrań naszych, jak to jest u niektórych w zwyczaju, (Hebr. 10:25)
Słowa te świadczą o tym, że i w czasach apostolskich byli ludzie lekceważący wspólnym budowaniem się Słowem Bożym i łamaniem chleba. A dla duchowego wzrostu wspólne spotkania wierzących są konieczne. Dlatego też Słowo Boże wzywa dzieci Bożych "nie opuszczać wspólnych zebrań". Samodzielne czytanie Słowa Bożego i modlitwa w domu jest niewystarczająca, nie zastąpią one wspólnego oddawania chwały Bogu podczas nabożeństwa. W duchowej samotności wierzący nie znajdzie pełnego zadowolenia. Nieznany autor łagodnie, ale błyskotliwie opisał to zagadnienie:
Choroba: łacińska nazwa to "morbus sabbaticus", co w wolnym tłumaczeniu na język polski oznacza "niedzielna gorączka". Choroba ta jest bardzo popularna wśród członków lokalnych zborów. Ma ona różne objawy, ale nie wpływają one w żaden sposób na apetyt chorego. Choroba trwa nie dłużej nie 24 godziny. Wizyta u lekarza nie jest konieczna. Choroba kończy się ogromną szkodą dla duszy chorego. Jest chorobą zakaźną, co roku zaraża miliony ludzi.
Objawy: Ostry atak choroby zaczyna się niespodziewanie w każdy niedzielny poranek. W nocy z soboty na niedzielę nie ma jeszcze żadnych objawów. Niedzielny pacjent wspaniale śpi, budzi się zdrowy i zjada obfite śniadanie. Ale wraz ze zbliżaniem się godziny nabożeństwa zaczyna się ostry atak choroby, trwający do zakończenia nabożeństwa. Wtedy następuje poprawa i chory z apetytem zjada obiad. Po obiedzie chory czuje się znacznie lepiej. Jest w stanie udać się na długi spacer i przeczytać grube niedzielne wydanie gazety. Potem zje treściwą kolację, ale jak zbliża się wieczorne nabożeństwo następuje kolejny niespodziewany atak choroby i pacjent zostaje w domu, tak jak to było i rankiem. Objawy choroby nie powtarzają się aż do następnej niedzieli.
Leczenie:
Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze, (Dz.Ap. 3:19)
Nie błądźcie, Bóg się nie da z siebie naśmiewać; albowiem co człowiek sieje, to i żąć będzie. (Gal. 6:7)
Bacząc, żeby nikt nie pozostał z dala od łaski Bożej, żeby jakiś gorzki korzeń, rosnący w górę, nie wyrządził szkody i żeby przezeń nie pokalało się wielu, (Hebr. 12:15) |
|